Książki z 2021

Andrzej Ballo Albowiem

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Jarosław Błahy Zaklęty w szerszenim gnieździe

Nicolas Bouvier Na zewnątrz i wewnątrz

Roman Chojnacki Pasterz słoneczników

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Wojciech Czaplewski Książeczka wyjścia

Marek Czuku Róbta, co chceta

Adrian Gleń M [małe prozy]

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Zapojutrze

Tomasz Hrynacz Emotywny zip

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Jarosław Jakubowski Bardzo długa zima

Jarosław Jakubowski Ciemna Dolina

Lech M. Jakób Ćwiczenia z nieobecności

Zbigniew Kosiorowski Zapodziani

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito

Bogusława Latawiec Nieoznakowany szlak

Ryszard Lenc W cieniu Golgoty

Artur Daniel Liskowacki Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2)

Artur Daniel Liskowacki Eine kleine (wydanie 4)

Artur Daniel Liskowacki, Bogdan Twardochleb Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie

Małgorzata Południak Podróżowanie w przestrzeni

Karol Samsel Autodafe 4

Grzegorz Strumyk Wyjście

Michał Trusewicz Przednówki
 

WĘDROWNICZEK, Ukraina – złoto Stalina

2022-04-08 15:19

29.03.22 Łódź
Jest 34. dzień brutalnej i okrutnej agresji Rosji na Ukrainę. Oglądam w sieci film Agnieszki Holland sprzed trzech lat pt. „Obywatel Jones”. To historia młodego walijskiego dziennikarza, Garetha Jonesa, autora wywiadu z Hitlerem. Jones wyjeżdża w 1933 roku do sowieckiej Rosji, by przeprowadzić wywiad ze Stalinem. Związek Sowiecki jawi się jako kraj terroru, skrytobójstw, wszechobecnej inwigilacji, gdzie rządzi kłamstwo i propaganda. Tam życie ludzkie nie ma żadnego znaczenia.
Dziennikarz jedzie na własną rękę na Ukrainę, gdzie osobiście doświadcza Hołodomoru, czyli sztucznie wywołanego przez Sowietów Wielkiego Głodu, podczas którego życie straciło kilka milionów Ukraińców. Panuje mróz, na polach i ulicach walają się trupy. Śpiewają dzieci: „Nie ma co jeść, nie ma gdzie spać, a nasz sąsiad stracił rozum i zjadł własne dzieci”. Jakaś kobieta mówi: „Zabijają nas – milionami, myśleli, że ich prawa są lepsze niż prawa natury”. Ludzie jedzą korę drzew, czasami dochodzi do kanibalizmu. Trwa ciche cierpienie najsłabszych, czyli dzieci.
Jones po powrocie na Zachód usiłuje przekazać prawdę o sowieckim terrorze, ale jego relacje z trudem przedostają się do opinii publicznej. Niestety część zachodnich elit (zwłaszcza politycy, dziennikarze, przedsiębiorcy) jest skorumpowana bądź zastraszona przez Stalina, a często również zaczadzona lewicową ideologią o powszechnej szczęśliwości Kraju Rad, w związku z tym to Gareth Jones ma kłopoty i zaczyna się o nim mówić, że „zrujnował swoją karierę”. Wydalony z ZSRS, zaszczuwany we własnym kraju, płaci w końcu najwyższą cenę – zostanie prawdopodobnie zlikwidowany w Mandżurii przez sowieckie służby.
Jako szwarccharakter występuje w filmie korespondent „New York Timesa” w Moskwie i laureat Nagrody Pulitzera, Walter Duranty, który torpeduje misję Jonesa. Ważną postacią drugoplanową jest natomiast George Orwell, początkowo zwolennik socjalizmu, którego przekonały relacje Jonesa z Ukrainy. Mottem drugiej części filmu staje się zatem pamiętne zdanie z „Folwarku zwierzęcego”: „Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze”.
Jak to wyglądało dziewięćdziesiąt lat temu? Zagrożenie wojną, agresja ideologiczna nazizmu i komunizmu, które tak naprawdę stanowiły przykrywkę dla imperialistycznej polityki Niemiec i Rosji. Eksterminacja niczemu niewinnego kraju na uboczu Europy. I hipokryzja sytego Zachodu w imię hasła „business as usual”. A teraz?

© Marek Czuku