Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Bazgroląc kiedyś dla Składacza Modeli Latających, nie myślałem, że sam będę kiedyś tak nazwany. Znakomita Znawczyni rozmaitych moich wygibasów (artystycznych) tak mnie określiła i chętnie się z tym określeniem prawie że utożsamiam. Prawie że – bo częściej wydaję się sam sobie rodzajem „stacji przekaźnikowej”. W dziewiętnastym wieku może użyłbym pojęcia „medium”, albo radykalniej – uznałbym siebie za „bioplazmę” wypromieniowującą to, co jej „wyspecjalizowane” narządy i narzędzia są zdolne wyartykułować.
To, o czym tu napomykam, nie jest wyłącznie domeną poetów i innych – wszelkiej maści (i mości) – artystów. Wystarczy przypomnieć sobie opowieści o symptomach dolegliwości przekazywanych lekarzom (pierwszego kontaktu). A intymność spowiedzi? Zwierzamy się ze swoich prób złożenia Modelu Latającego? Modelu siebie?
© Bogusław Kierc