Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Przyznam się, że pierwsza lektura niewielkiego tomiku pt. „Papier ścierny”, złożonego z 28 krótkich na ogół wierszy i będącego poetyckim debiutem eseistki i krytyczki literackiej, Aleksandry Francuz, sprawiła mi pewien kłopot. Ale kto powiedział, że poezja musi być lekka, łatwa i przyjemna? Trudność wiązała się z rozkodowaniem tego, o co tak naprawdę w tych wierszach poetce chodzi. Dopiero uważniejsze przyjrzenie się każdemu utworowi z osobna i z bliska oraz ich szczegółowa analiza pozwoliły mi na wyrobienie sobie zdania o tej w sumie ciekawej i odkrywczej książce.
Jednymi z głównych bohaterów wierszy poetki z Poznania są język i czas. Równie ważny, co lingwistyczny, jest egzystencjalny i kulturowy wymiar jej książki. Autorka notuje w niej zdania i uwagi na temat życia, sztuki, pisania. Zapisy są fragmentaryczne, frazy rwane, rozbijane frazeologiczne i znaczeniowe związki słów, a uzyskane w ten sposób nowe powiązania między nimi nie są oczywiste. W wyniku tych zabiegów wygrywana jest wieloznaczność, powstają nowe sensy, a ważną w tym rolę pełnią zdecydowane przerzutnie i niedopowiedzenia. Wypowiedzi stale coś nowego sygnalizują, sugerują, symbolizują, po czym zmieniają kierunek i uciekają w inne rejony mowy.
Dodajmy do tego skrótowość i poetycką oszczędność – rodem ze szkoły awangardy spod znaku „najmniej słów”, co sprzyja powstawaniu nowych słowiarskich związków, wiązadeł, ogniw, łańcuchów, nawiasów. Filozofię pisania Aleksandry Francuz, a jednocześnie jego cel lapidarnie opisuje wiersz „międzywęźla”:
mierzę tętno
pulsuje ból –
na szczęście –
przewierca się
na drugą stronę
potrąca słowami
liniami wiersza
Tutaj wiersz daje ocalenie, jako swoiste katharsis i remedium na fizyczno-duchowy ból istnienia, w czym niemały udział ma sprawność językowa poetki. Rolę przewodnika po wierszach z tomu „Papier ścierny” pełni natomiast ostatni utwór w książce pod prowokacyjno-przekornym i znamiennym zarazem tytułem „spis treści”. Podsumowuje on zawartość tomiku w sposób hasłowy, a jednocześnie symboliczny:
„Bezimienne”
rejestr rozproszonych ikon
etymologia słoworzeczy
gramatyka pamięci
katalog zbiorów przejrzany i uzupełniony
To bowiem wiersze o daremności i „smaku utraty”, o mijaniu czasu oraz życiowych traumach i lękach (indywidualnych i zbiorowych), o historii, kulturze i „mowie utraconej”, o trudzie pisarza wreszcie (wycieczka do Londynu śladami Conrada). Przypominają one, że czerpiemy z tego, co minęło – z dziejów i kultury dawnych ludzi, bo sztuka pozostawia fetysze Arkadii, a my „jesteśmy więźniami jednego krajobrazu”. Operowanie językiem zarazem to czynność duchowa, etymologia zaś prowadzi do źródeł naszej kultury (docieranie do językowych źródeł jest wiarą „na słowo”).
(...)
[całą recenzję będzie można przeczytać w numerze 28 (2/2019) „eleWatora”]
© Marek Czuku