nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PLANETA, Kilka refleksji z Wittgensteinem w tle 6

2016-09-24 13:54

ZAKŁÓCENIA WIELKIEGO WYBUCHU 3

Opcja bycia zrozumiałym nie interesuje mnie. Raczej bycie dopełnieniem tego, co zostało powiedziane. Dokonywanie przeskoku z zastanej treści na treść nową. Skondensowanie jej w znak.
Być w systemie oznacza zapożyczać się w kolejnym systemie. Używanie słów według jakiejś miary.

Świat, którym mówisz, niekoniecznie jest światem, który widzisz. Jest >”inaczej”< jak mówi Wittgenstein, wszystko jest inaczej. >„Wszystko, co widzimy, mogłoby być inaczej. Wszystko, co w ogóle potrafimy opisać, mogłoby być inaczej”<.

Nie pytam „jak”, to >„jak”< jest wpisane w oddziaływanie słów. W tę wąską szczelinę, z której sączy się światło zrozumienia. Ta najważniejsza część treści jest poza zasięgiem intelektu. Jak echo dociera z najdalszych stron wszechświata.

Niczym czarny kwadrat, z którego emanują cztery zdania pisane światłem. Zdania zawierają w sobie wszystko, co istnieje na Ziemi. Nie trzeba ich rozpisywać. Są nieustannie, przybywając z daleka, by przytoczyć stan teraz. Wiecznego teraz z przypisami ponad ludzką miarę.

© Ewa Sonnenberg