Karol Samsel Autodafe 9
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Boli mnie głowa. Od tego bólu dotyk...
Od rana chodziłam z mapą w ręce.
Paddy obrywa liście pomidorom.
Nie miałam ochoty otwierać ust.
Paddy mógłby już wrócić.
Wiedziona opatrznością nie wystawiam głowy przez okno, nie wypinam już piersi...
Kiedy przychodzi chłód, następuje orzeźwienie. Powinnam iść spać.
Mimo cienkich podeszew nie odczuwam już różnic w grubości kamieni, chodzi się tak samo.
Wypuszczam powietrze, musiałam zasmakować po raz kolejny mgły, by ustalić skąd pochodzą głosy i jaki kolor zdmuchnie lampę, jeżeli wsadzę palec w kałamarz.
Pogoda myli pory roku, myli dni, miesiące.