Dzień dobry
„Dzień dobry ci, królu Lulu.
Dzień dobry wam, dzieci-śmieci.
Gdzieście byli i coście robili?”
Dzień dobry ci, Królu-Bólu.
– Dzień dobry wam, dzierci-śmierci.
Gdzieście byli i coście robili?
Byliśmy w dupie i byli we flakach,
byli na jawie i byli w majakach
i na pogrzebie byli i na chrzcinach,
na stypie byli i na urodzinach
i zawsze tobie służyliśmy wiernie,
wbijając w słabych życiodajne ciernie,
ale nie wiemy, czemu nieszczęśliwi
byli, gdy cierń ich życiodajny żywił
i coraz raźniej te ich serca biły,
ale do życia już nie miały siły.
© Bogusław Kierc