Adrian Gleń
Myślę o złożonych dłoniach poety, o których pisze Adrian Gleń w wierszu otwierającym tę książkę. Kojarzą mi się z modlitwą, nie w sensie religijnym jednak, tylko w takim, jaki miała na myśli Simone Weil, kiedy pisała, że modlitwą jest uwaga bez żadnej domieszki. To modlitwa do samej chwili świata – niech jej adresatem będzie chłopczyk, który właśnie wyskoczył na pasy, niebieska okiennica albo przelatująca mewa. Wszystko w dłoniach poety.
Marcin Orliński
recenzje i noty:
* "Jest", http://annasikorska.blogspot.com, 22.05.2025
* "Jest", https://sztukater.pl, 30.01.2025
* "Lekcje istnienia", Topos, 4/2024
* "Jest", https://dajprzeczytac.blogspot.com, 12.06.2024
* "Liryczne itinerarium", Nowe Książki, 2/2024
promocje:
*
dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach zadania „Program wsparcia współczesnej literatury niekomercyjnej przez Instytut Literatury”