nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

POZWALAM SOBIE NA WIERSZ, 8

2019-03-21 16:02

Urodziłem się, więc miewam urodziny.
Urodziłem się w Szczecinie.
I wszystko, co dla mnie ważne, wydarzyło się w Szczecinie.

Aha! Urodzny! No to co na urodziny? Czyli jaki prezent? Co by tu na urodziny dostać?
Może wycieczka?

Nie byłem w Paryżu.
Nie byłem w Rzymie.
Nie byłem w Berlinie.
Nie, do Berlina to raczej nie!

Daczego?
Dlatego, że pamiętam to, czego pamiętać nie mogę.
Po prostu urodziłem się za póżno, żeby pamiętać, ale pamiętam.


URODZINY*

– kup mi coś żywego
i żeby mnie kochało –


PS 1
W Szczecinie jest mi dobrze.

PS 2
I ciepło.

*Katarzyna Zdanowicz-Cyganiak, „deadline”, Katowice 2007, s. 27

© Tomasz Majzel