Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
copyright © https://sztukater.pl 2024
„Niczyje” autorstwa Andrzeja Ballo to tom poezji, który zaskakuje swoją głębią, ironią i bezkompromisowością. Ballo, znany ze swojego wyrazistego stylu i trafnych obserwacji, prezentuje nam zbiór wierszy, które zarówno bawią, jak i skłaniają do refleksji. Jego poezja jest osadzona w rzeczywistości, ale jednocześnie wyrasta z głębokiej introspekcji, co czyni ją niezwykle autentyczną i przekonującą.
Od pierwszych stron tomiku, Ballo wyposaża swój liryczny podmiot w cechy, które są charakterystyczne dla jego twórczości: ostrą ironię, bezkompromisowość i ogromny dystans do rzeczywistości. Już w otwierających tom „dywagacjach o łączeniu się w pary” autor pokazuje swoją zdolność do zabawy formą i treścią, przyznając wprost, że pierwsze wersy jego wiersza mogą niekoniecznie być wierszem. To podejście nadaje jego poezji pewnej lekkości, która sprawia, że czytelnik czuje się zaproszony do wspólnej gry intelektualnej.
Podmiot liryczny Ballo jest specyficzny – z jednej strony to śmiały komentator z zewnątrz, a z drugiej – świadomy twór literacki. Autor zajmuje się wszystkim, co składa się na nasze „tu i teraz”, rozprawiając się z nowinkami i modami, a także kpiąc z głupoty i ignorancji. W jego wierszach nie ma miejsca na litość dla tych, którzy irytują podmiot. To człowiek jest centrum świata Ballo, a każdy z nas odpowiada za swoje życie, co podkreśla w jednym z wierszy, który opisuje nasze dążenia i troski.
Podmiot liryczny Ballo z niepokojem patrzy na współczesnych ludzi, zauważając, że żyjemy w świecie niemal zupełnie pozbawionym wartości. Jego wiersze to swoiste podsumowanie dzisiejszych dążeń, jak np. „walki o mieszkania i posady kierownika”. Autor ubolewa nad zanikiem prawdziwych wartości, co czyni jego poezję ważnym głosem w dyskusji o kondycji współczesnego społeczeństwa.
Pomimo ciężkich tematów, w poezji Ballo nie brakuje humoru, sarkazmu i drwin. Jego podmiot liryczny potrafi być zarówno kpiący, jak i łagodny, co widać w wierszach, gdzie pokazuje swoje bardziej wrażliwe oblicze. Podmiot martwi się, boi i czuje zagubienie, co dodaje jego poezji dodatkowej głębi.
Podmiot Ballo wypowiada się na każdy temat, od społecznych problemów po filozoficzne dociekania. Coraz częściej porusza kwestie przemijania, dokonując bilansów i podsumowań. Jego refleksje są pełne mądrości i życiowych obserwacji, które skłaniają czytelników do zastanowienia się nad własnym życiem.
„Niczyje” łączy w sobie wszystkie charakterystyczne cechy wcześniejszych tomów Ballo. Znajdziemy tu zarówno aforystyczne ujęcie świata, jak i kąśliwy humor. Autor potrafi być poważny i refleksyjny, ale również romantyczny, jak pokazuje w „Ballo amoroso”. Jego poezja jest zróżnicowana, co sprawia, że każdy wiersz to nowa, fascynująca przygoda.
Jednym z najpiękniejszych wierszy w tomiku jest ten, który zostawia nas z refleksją nad istotą życia. Tomik ten to niezwykle wartościowy zbiór poezji, który wciąga czytelnika swoją głębią, humorem i trafnymi obserwacjami. Andrzej Ballo, dzięki swojej wyrazistej i bezkompromisowej poezji, oferuje nam spojrzenie na świat, które jest jednocześnie zabawne i refleksyjne. To książka, która z pewnością znajdzie miejsce w sercach miłośników poezji i skłoni do wielu przemyśleń nad współczesnym życiem i jego wartościami.
Monika
Andrzej Ballo Niczyje – http://www.wforma.eu/niczyje.html