nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PISMO SZYBKIE, Tsunami

2019-05-15 20:15

Ludzka cywilizacja zawsze przegrywa z cywilizacją snu. Ludzie zapominają o tym, czego nie mogą ogarnąć myślą. Nie wiedzą, że jedni zastępują drugich. Duch czasu zastępuje wszystkich. Niektórzy wyjeżdżają na wyspy tropikalne. Widzę na plaży prowizoryczne biurko recepcji hotelowej. Słońce wytrawia w nim ciemnoczerwone plamy, w piasku pomarszczony brąz. Kiedyś stał tu wspaniały zamek, mówią rodzice, nie mają przecież stu ani dziewięćdziesięciu pięciu lat, aby tu nie przyjeżdżać, w tym wiwarium, w warunkach zbliżonych do naturalnych, można żyć, ich roziskrzony wzrok ludzi szalonych ze szczęścia jest rodzajem światła, oceanem światła, w którym iskry skaczą jak srebrne ryby. Ocean zbliża się szybko. Wbiegam po krzywych schodkach na mansardę hoteliku zarezerwowanego na tę chwilę, gdy fale rozbijają się o brzeg.

© Marta Zelwan