FILEK ERAZM JÓZEF (1907-1976). Ojciec Jakobin od św. Gerarda. Czyli Erazm Józef Filek, karmelita bosy. Przebywał w sowieckich łagrach od 1949 do 1956 roku. Zawdzięczamy mu wspomnienia „Katakumby dwudziestego wieku”, ufam, że zapoznam się z jego świadectwem. Podobnie jak z relacją Lucyny Piskozub, deportowanej z Kołomyi: „Najsmutniejszym wydarzeniem tego dnia było przyprowadzenie przez żołnierzy dwóch małych chłopców: starszy około 12 lat, młodszy około 6-8 lat. Bez słowa kazali im wejść na górę obok nas i tak ich zostawili. (...) Okazało się, że starszy Mietek i młodszy Zbyszek byli synami policjanta z Kołomyi, Kocura. Został on aresztowany na samym początku po wkroczeniu Rosjan i już nie wrócił. Miał on drugą żonę i z nią dziecko; pierwsza, matka Mietka i Zbyszka, zmarła parę lat wcześniej. Kobieta ta, macocha Mietka i Zbyszka w chwili, gdy zobaczyła Rosjan otaczających ich dom wcześnie rano, złapała swoje dziecko i uciekła się schować. Nie przypuszczała, że mogą wziąć dwoje małych dzieci, leżących jeszcze w łóżku. Tymczasem Rosjanie zabrali chłopców z łóżka” (13 IV 1940).
Sybiraczka Lucyna Piskozub-O’Reilly opublikowała „Niewinnych wysiedlonych” w Toronto, dla opowieści o braciach Kocurach będę poszukiwał książki z 1997 roku. Może gdzieś ją wypatrzę. Na przykład w zbiorach Biblioteki Narodowej. W każdym razie nie poprzestanę na lekturze fragmentu, który przywołał pisarz Maciej Patkowski.
[6 II 2026]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki