IWAŃSKA ALICJA (1918-1996). Z moich ograniczeń i z moich zaniedbań można by wysnuć niejedną opowieść. Otóż nie wiedziałem, że Alicja Iwańska, autorka „Wielokątów”, jest córką Jana Iwańskiego i Stanisławy z Miłkowskich Iwańskiej. Nie wiedziałem także, iż August Iwański herbu Jastrzębiec był jej dziadkiem. Ukończyłem wprawdzie lubelską polonistykę, miałem do dyspozycji wybitnych profesorów, ale na każdym kroku gubią mnie i kompromitują zaległości.
Uściślijmy przeto, że gubią mnie zaniedbania, bo w latach osiemdziesiątych, zamiast usilnie studiować naszą poezję, wałkoniłem się i szukałem pozaliterackich atrakcji. Na szczęście dziś jest inaczej, dzisiaj pochylam się nie tylko nad „Wielokątami” Iwańskiej. Z niezmiennym zainteresowaniem czytam na przykład Jakuba Bednarczyka, zapomnijmy więc o ETD, który tymczasem chciałby nam podrzucić swoją „Piosenkę o samogłoskach nosowych”. I pewnie podrzuci.
[10 VIII 2018]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki