nowości 2024

Edward Balcerzan Domysły

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Tomasz Majzel Części

Karol Samsel Autodafe 7

książki z 2023

Andrzej Ballo Niczyje

Maciej Bieszczad Pasaże

Maciej Bieszczad Ultradźwięki

Zbigniew Chojnowski Co to to

Tomasz Dalasiński Dzień na Ziemi i 29 nowych pieśni o rzeczach i ludziach

Kazimierz Fajfer Całokształt

Zenon Fajfer Pieśń słowronka

Piotr Fluks Nie z tego światła

Anna Frajlich Szymborska. Poeta poetów

Adrian Gleń Jest

Jarek Holden Gojtowski Urywki

Jarosław Jakubowski Baza

Jarosław Jakubowski Koń

Waldemar Jocher dzieńdzień

Jolanta Jonaszko Nietutejsi

Bogusław Kierc Dla tego

Andrzej Kopacki Życie codzienne podczas wojny opodal

Jarosław Księżyk Hydra

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito w podróży

Franciszek Lime Garderoba cieni

Artur Daniel Liskowacki Do żywego

Grażyna Obrąpalska Zanim pogubią się litery

Elżbieta Olak W deszczu

Gustaw Rajmus >>Dwie Historie<< i inne historie

Juan Manuel Roca Obywatel nocy

Karol Samsel Autodafe 6

Kenneth White Przymierze z Ziemią

Andrzej Wojciechowski Budzą mnie w nocy słowa do zapisania

Wojciech Zamysłowski Birdy peak experience

City 6. Antologia polskich opowiadań grozy

WĘDROWNICZEK, Kobieta na śmietniku

2021-11-04 15:18

4.10.21 Łódź / Warszawa
Oglądam w Teatrze Telewizji premierę dramatu Tadeusza Różewicza z 1968 roku „Stara kobieta wysiaduje”. W rolach głównych występują Ewa Dałkowska i Jan Frycz, a reżyserem jest Andrzej Barański. Muszę przyznać z pewną dozą zdziwienia, że mimo upływu półwiecza wizja autora „Niepokoju” jest nadal niezwykle aktualna i celna. Ale tego przecież można było się spodziewać.
Groteska Różewicza jest jednocześnie przenikliwym studium starości i przemijania, jak i przekazem krytycznej diagnozy naszej cywilizacji. Skonfrontowano w tym przedstawieniu pary kontrastów: stare – młode, kobiece – męskie, naturalne (cielesne) – techniczne, górnolotne – trywialne. Stara Kobieta ględzi, marudzi i nudzi, jest pełna obsesji i pretensji do świata. Młodego kelnera traktuje ex cathedra i stale mu się narzuca, a przy tym jest rozkapryszona, skupiona tylko na sobie, arogancka i apodyktyczna.
Ten wykrzywiony, krytyczny obraz międzypokoleniowych relacji zestawiono z wizją cywilizacyjnych zagrożeń dla świata: wojną, dewastacją środowiska naturalnego, zanikiem wyższych uczuć i dehumanizacją. Postęp naukowo-techniczny mimo niewątpliwych zasług dla ludzkości czyni z Ziemi wielkie śmietnisko, a za zalewem informacji, którego symbolem jest gazeta, kryją się stereotypy i slogany, pustosłowie i bełkot.
A co na to Stara Kobieta? „Musimy robić swoje – jeść i rodzić, bez przerwy. Niech sobie robią wojnę”. „Chłopcy bawią się w wojnę? Głupcy, zamiast bawić się w miłość”. „Czasu mam mało, wysiaduję na jajach, muszę rodzić bez przerwy”. „Dziecko z probówki? Dziecko jest ze mnie”. „Wynalazki są skierowane w bezbronny brzuch kobiety – brzuch Matki Ziemi”.
Stara Kobieta to współczesna Demeter, bogini płodności. U Różewicza – paradoksalnie – jest stara, zaniedbana i bezpłodna. Bezradna wobec przemijania, trywializacji kultury, zaniku wiary. Symbolizuje nowoczesną Europę, która nie jest w stanie zaoferować ludziom nowych wartości i humanistycznych idei – poza pragmatycznymi hasłami: „żyć pełnią życia, dobrze się odżywiać, odpoczywać”. Starej Kobiecie pozostaje więc jedynie bierne „wysiadywanie”.

© Marek Czuku