Nowości 2020

Roman Ciepliński Ukryte myśli

Anna Frajlich W pośpiechu rzeka płynie

Zbigniew Jasina Inaczej przemijam

Andrzej Kopacki Sonety, ody, wiersze dla Marianny

Dariusz Muszer Księga ramion deszczu

Uta Przyboś Wielostronna

Karol Samsel Autodafe 3

 

Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

"Tonic – gra w poezję", http://artofreading.pl, 07.03.2015

Recenzje » Recenzje 2015 » "Tonic – gra w poezję", http://artofreading.pl, 07.03.2015

copyright © http://artofreading.pl 2015

Jakiś ezoteryczny byt sprawia najwyraźniej, że ostatnimi czasy trafiam na poezję wymagającą ciężkiego wysiłku. Może to karma jakaś, albo po prostu głupieję na starość. Tym razem wzmożone moce intelektualne uruchomiłem podczas lektury tomiku wierszy Mariusza Appela pt. Tonic. Dopiero pewna modyfikacja podejścia do tych utworów sprawiła, że odnalazłem w nich odbicie własnych przemyśleń.

Mamy do czynienia ze zbiorem typu wyspowego – bez wspólnego mianownika znaczeń, bez jednorodnej poetyckiej wizji. Mariusz Appel proponuje nam strzępki obrazów wyrwanych z szerokiego kontekstu. Czego tu nie ma! Fascynacje futurystami i turpizmem, mroczne klimaty rodem z literatury spod znaku grozy, bezpośrednie (niemalże) odniesienia do kina hiszpańskiego... Wszystko może stać się tematem wiersza, we wszystkim możemy odnaleźć zbiegi okoliczności i podskórne zależności. Poeta dokonuje wręcz dekonstrukcji pewnych motywów formalnych (czas, miejsce, śmierć).

Już pierwsze słowa tego zbioru (otwarcie czarnym skoczkiem na c6 prowadzi nas w dziwne rejony) sugerują, że znajdziemy się w obszarze gier. Także gier językowych. Jak wiadomo Ludwig Wittgenstein stwierdził, że nie ma niezależnych logicznie elementów składowych, w związku z czym nie da się sprowadzić znaczenia do logicznej kompozycji z takich atomów. Dodatkowo urodzony w Wiedniu filozof zauważył, że figury w szachach, podobnie jak cyfry w matematyce, nie mają tak naprawdę własnego znaczenia, lecz są jedynie regułami.

Początkowo można odnieść wrażenie niezwykłej hermetyczności tej poezji. Próżno szukać drogi dojścia do punktu widzenia poety. Dopiero w pewnym momencie czytelnik doznaje epifanii. Te wiersze trzeba pisać wspólnie z ich autorem, dołożyć do nich własną metaforykę wspomnień i odniesień. Trzeba czytać w nich (a właściwie pisać) między wersami. Dopiero wiele tygodni po lekturze znalazłem potwierdzenie swoich domysłów zamieszczone niejako na jednym z literackich blogów – Myliterarytour:

(…) jest to poezja angażująca odbiorcę, który zetknie się tutaj z obrazami i zdarzeniami na pozór nie przedstawiającymi w ujęciu jednostkowym żadnej jasno określonej treści. Sens pojawia się bowiem dopiero wtedy, gdy w obrębie jednego utworu skonfrontuje się ze sobą każdy element, a efekt końcowy zestawi się z własnymi doświadczeniami.

Zachęcam zatem do osobistej konfrontacji z tymi wierszami.
Krzysztof Maciejewski


Mariusz Appel Tonichttp://www.wforma.eu/281,tonic.html

  • Dodaj link do:
  • facebook.com