Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

Le Men Yvon

  • foto: Murielle Szac
    foto: Murielle Szac

(ur. w 1953 r. w Tréguier) – poeta francuski pochodzenia bretońskiego, prozaik, animator życia literackiego w Bretanii. Mieszka w Lannion nad kanałem La Manche w departamencie Côtes d’Armor. Laureat nagród Akademii Literackiej Bretanii (2010), Théophile’a Gautiera Akademii Francuskiej (2012) oraz „Goncourt de la poésie” (2019). Debiutował tomem wierszy Vie w 1977 roku. Opublikował kilkadziesiąt lirycznych książek poetyckich, zbiorów opowiadań i krótkich powieści na motywach autobiograficznych. Ostatnio wydał: Le Jardin des tempêtes: choix de poèmes, 1971-1996 (2000, 2012), Chambres d’écho (2008), Vingt ans (2009), À louer chambre vide pour personne seule (2011), Les Rumeurs de Babel (2016), Tirer la langue (2016), Une île en terre (2016), Le poids d’un nuage (2016), Un cri fendu en mille (2018), Aux marches de Bretagne (2019), Les mains de ma mère (2019).
FORMA wyda wybór jego wierszy Tu i tam (FLiHB/FORMA 2020) w przekładzie Kazimierza Brakonieckiego, które ukazały się we Francji pod wspólnym podtytułem Les continents sont des radeaux perdus, 1-3 (2016-2018).

Zobacz wszystkie | Strony:
  • Tu i tam

    tu i tam.jpg

    Yvon Le Men
    To poezja powitań i pożegnań, ostatniego horyzontu, którego cień kładzie się na wszystkim, co nazywamy naszym, własnym. To opowieść o pojedynczym słowie wypływającym ze swojej macierzy, niosącym pogłos przodków i echo wszystkich, którym służyło. To wiersze przekonujące, że w momentach granicznych, w sytuacjach ostatecznych, być może tylko poezja mieści w sobie żal i tęsknotę, radość i rozpacz, życie i śmierć.

Zobacz wszystkie | Strony:
  • Dodaj link do:
  • facebook.com