nowości 2025

Gustaw Rajmus Królestwa

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

Bazgroły, 22.03.2018

2018-03-22 15:42

Myślę o dotykowym pamiętaniu uściśniętych dłoni. Tych ulotnie, czy przelotnie ściskanych i tych, które ściskałem często. O ich rozpoznawalnej indywidualizacji: mała dłonka Beniamina, mocna dłoń Tymka, mięsista dłoń Miłosza, niemal krucha dłoń Piotra, eteryczna dłoń małej Hinduski, czuła dłoń Kuby, lekka dłoń Szymborskiej, wyrazista dłoń Adama Makowicza...
Witam się z nimi i witam – bez uwarunkowań czaso-przestrzennych. Przedsmak wieczności? Czy w każdym istotnym uścisku zwiastowane jest coś takiego? I może formułka, umieszczana czasem na końcu listu: ściskam dłoń, ma sens głębszy niż banalny uzus?

© Bogusław Kierc