Strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej o plikach cookies na naszej stronie.[Zamknij]
nowości 2025

Gustaw Rajmus Królestwa

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PISMO SZYBKIE, Sennik szczęśliwicki (8)

2022-07-08 16:02

8 sierpnia 1985
Pojawiła się Wampiria w ogrodzie przydomowym, zalewanym wodą, Furia pędząca w gumowych butach przez powodzie i niech się dzieje co chce, nie będzie zważać. Jest to konieczne. Dziewczęta z mojej klasy powychodziły za mąż, mama spotkała panią Drozdowską na zakupach, mąż opuścił ją dziesięć lat temu, potem umarł. Mama zamieszkała w Massuro, z psami, z autorką tekstów do piosenek i mnóstwem innych ludzi. Po badaniu krwi rano miałam ją odwiedzić. Massuro zmieniło się, szłam obok pustych sklepów, wiele okien wystawowych zabito deskami. W domu pojawiło się w oknie słabe światło. Mama już się krzątała, weszłam tam. Zniesiono część wewnętrznych ścian i powstała wielka, średniowieczna izba z wykuszowymi oknami, wpadał przez nie świt.

© Marta Zelwan