nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PLANETA, Kilka refleksji z Wittgensteinem w tle 18

2017-01-07 15:21

KOD MISTYCZNEGO NIEPOKOJU 3

Pojawia się coś trzeciego, nienazwanego, odrębnego. Inne. Nieprzystawalne. Nieprzewidziane. Kawałki słów jak kawałki rozbitego naczynia. Strzępy słów jak fragmenty mitycznej szaty przebudzonego. Słowa bywają jak rozżarzone węgle znaczeń.

Napięcia między słowami są jak prędkość światła. Ten napęd o kosmicznym zasięgu zwany na początku było słowo. Na początku każdego wyjścia w życie jest słowo. Słowo – stworzyciel czasu. Słowo, do którego została dodana przestrzeń. Może dlatego słowo i liczba bywają tym samym.

To między wersami otwiera się inna przestrzeń. Drugi świat z widokiem na metafizykę. Paralelna opcja istnienia. Horyzont zwiększa swój zasięg. Staje się multiplikacją kolejnego z horyzontów. Horyzont zdarzeń. Horyzont historii. Zacieśniają się. Są zwarte i połączone.

Tworzą zwięzłą całość, która porusza się w schemacie. Trajektorie schematu są zgodne z trójwymiarowym pojęciem rzeczywistości. Trajektorie schematu autonomizują się krążąc własnymi ścieżkami odchyleń do całości. Jaka odległość dzieli mnie od słów, które wypowiadam?

© Ewa Sonnenberg