Gustaw Rajmus Królestwa
Karol Samsel Autodafe 8
Gustaw Rajmus Królestwa
Karol Samsel Autodafe 8
Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy
Edward Balcerzan Domysły
Henryk Bereza Epistoły 2
Roman Ciepliński Nogami do góry
Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3
Anna Frajlich Odrastamy od drzewa
Adrian Gleń I
Guillevic Mieszkańcy światła
Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra
Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji
Zdzisław Lipiński Krople
Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden
Tomasz Majzel Części
Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła
Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta
Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu
Karol Samsel Autodafe 7
Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III
Marek Warchoł Bezdzień
Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane
GAŁUSZKA JÓZEF ALEKSANDER (1893-1939). Z Gałuszki wynotowałem dla siebie „czas wichroskrzydły”, nie zapominam także o „deszczowej omroce”. W innym wierszu Gałuszki wypatrzyłem „żylaste i ścięgniste, twarde stopy bose”.
Omgłę (białą lub mistyczną) zarezerwowałem wyłącznie dla lwowskiej poetki Marii Kazeckiej. Ale Józef Aleksander Gałuszka również dostarcza nam nieco omgły („Toną w omgle zmierzchowej i deszczu łez gorzkich”), skonsumuję każdą omgłę w poezji polskiej. I każdą smutnicę.
Józef Aleksander Gałuszka: „Cienie orłów”. Gebethner i Wolff, Warszawa-Kraków-Lublin-Łódź-Paryż-Poznań-Wilno-Zakopane 1932, s. 63
[12 I 2021]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki