Nowości 2020

Roman Ciepliński Ukryte myśli
 

Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

"Szesnaście historii prawdziwie zmyślonych", https://pisarze.pl, 05.02.2018

Recenzje » Recenzje 2018 » "Szesnaście historii prawdziwie zmyślonych", https://pisarze.pl, 05.02.2018

copyright © https://pisarze.pl 2018

Henryk Waniek ostatnio wydaje sporo książek. Nie wszystkie mi się podobają (a mam do Henryka stosunek specjalny, to u nas, w podziemnym Przedświcie, debiutował „Dziadami berlińskimi”), ale „Miasto niebieskich tramwajów” to książka więcej niż dobra.

W tomie, na który składa się szesnaście opowiadań, mamy to, co ludziom w pewnym wieku (do których sam się już zaliczam) przypaść do gustu musi na pewno: wspomnienie młodości.

Waniek oprowadza nas po Wrocławiu i innych dolnośląskich miejscowościach wczesnych lat sześćdziesiątych. I to cudowna podróż. Jakieś knajpy, ludzie, którzy je zapełniają, wspomnienia, być może zmyślone, kontaktów z Hłaską, Stachurą, podziemne tunele, pałace, które były, były na pewno, ale pamięć, a i ludzie je zatarli, jest pani Irmina i jej skarb, jest historia czeskich, polskich i sowieckich władz, które jednego dnia widziały tu Czechosłowację, a następnego Polskę.

To jedna część tej książki. Druga to zmyślenia. Wymyślne, przewrotne, surrealistyczne. Ale w nich też czuje się, że miejsce akcji, to miejsce Wańka, takie którego historię ukochał, uznał za własne. Admirałowie, książęta, panienka z majątkiem, bitwa pod Chemnitz, której... nie było.

Czyta się tę prozę, szukam dobrego określenia, z jakąś serdecznością, z uznaniem dla literackiego kunsztu autora i rodzajem zazdrości. Bo każdy z nas, tak się wydaje, mógłby takie historyjki wyciągnąć z zanadrza swojej pamięci, ale... ale tylko nielicznym się to udaje.
Wacław Holewiński


Henryk Waniek Miasto niebieskich tramwajówhttp://www.wforma.eu/miasto-niebieskich-tramwajow.html

  • Dodaj link do:
  • facebook.com