Nowości 2020

Roman Ciepliński Ukryte myśli

Anna Frajlich W pośpiechu rzeka płynie

Zbigniew Jasina Inaczej przemijam

Andrzej Kopacki Sonety, ody, wiersze dla Marianny

Dariusz Muszer Księga ramion deszczu

Uta Przyboś Wielostronna

Karol Samsel Autodafe 3

 

Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

"Sztuka to dbałość o rzęsy i o penisa, sztuka to źródło utrzymania", www.elewatorkultury.org, 04.10.2013

Recenzje » Recenzje 2013 » "Sztuka to dbałość o rzęsy i o penisa, sztuka to źródło utrzymania", www.elewatorkultury.org, 04.10.2013

copyright © www.elewatorkultury.org 2013

Grzegorz Wróblewski zadziwia z każdą kolejną przeczytaną linijką tekstu. Jego twórczość jest niebanalna, niejednolita, nieprzewidywalna – jestem trzy razy na TAK! W zbiorze Gender znajdziemy opowiadania autora oraz jeden dramat. Dodatkowo publikacja została wzbogacona o śródsłowie Krzysztofa Hoffmana, zatytułowane Taktyki destabilizacji. Jest to pozycja po którą warto sięgnąć w szare jesienne wieczory.

Opowiadania Wróblewskiego są pozornie mało złożone. Mówią o codzienności, o sprawach zwykłych – i nieco błahych. Jednak po przekroczeniu progu dosłowności – jeżeli zdecydujemy się na ten odważny krok – dzieło otwiera się na wielość interpretacji. Gorzka ironia wylewa się z pełnych czarnego humoru opowiadań. Wróblewski z brutalnością (także słowa) obnaża wszelkie mankamenty kultury konsumenckiej, wyśmiewając (przez łzy) świat, w którym przyszło nam żyć. Z niebywałą wirtuozerią łączy ikony popkultury z aksjomatami naukowego humanizmu. Bez mrugnięcia okiem wymienia obok siebie Ibsena i facebooka. Ukazuje także różne stanowiska dotyczące miejsca sztuki w życiu i gospodarce (sic!).

Z niezwykłą szczerością maluje Wróblewski obraz Polaków w oczach obcokrajowców. Ma ku temu prawo, wszakże od 1985 roku mieszka w Kopenhadze. Czytając jego twórczość czytelnik staje przez nie lada wyzwaniem – odpowiedzeniem na pytania: kim jestem? kim wydaje mi się, że jestem? kim chcę być? Swoimi opowiadaniami autor włącza się w dyskusję dotyczącą budowania własnej tożsamości i tego, jaką rolę w całym procesie pełni wszelako rozumiana „polskość”.

Zamieszczony w zbiorze dramat Lodówka jest przewrotną opowieścią o miłości. Mimo dosadnego języka i z pozoru banalnego tematu, utwór jest świadomym i niezwykle cennym apelem autora dotyczącym trwałości i szczerości uczuć w ponowoczesnej rzeczywistości, wczasach walk mniejszości o swoje prawa. Brak didaskaliów z jednej strony czyni z  bohaterów swoiste „marionetki” (upodabniając ich do postaci Everymana), z drugiej strony pozwala czytelnikowi na uzupełnienie historii o niezbędne szczegóły zaczerpnięte z własnego życia, czyniąc tegoż czytelnika współtwórcą opowieści.

Można by powiedzieć, że twórczość Wróblewskiego jest ciekawym połączeniem cech charakterystycznych pisarstwa Mrożka i Głowackiego. Byłoby to jednak krzywdzące dla autora. Moim zdaniem Wróblewski jest oryginalnym i bardzo ciekawym pisarzem. Dokonuje on rzeczy niebywałej – wzbudza w czytelniku zainteresowanie światem dookoła, zachęca go do otwarcia oczu, zatrzymania się i krytycznego spojrzenia na ponowoczesną rzeczywistość. Wróblewski jest klasą samą w sobie!
Małgorzata Orlewicz


Grzegorz Wróblewski Gender – http://www.wforma.eu/269,gender.html

 

  • Dodaj link do:
  • facebook.com