Nowości 2020

Roman Ciepliński Ukryte myśli

Anna Frajlich W pośpiechu rzeka płynie

Zbigniew Jasina Inaczej przemijam

Andrzej Kopacki Sonety, ody, wiersze dla Marianny

Dariusz Muszer Księga ramion deszczu

Uta Przyboś Wielostronna

Karol Samsel Autodafe 3

 

Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

"Zgorszenie", www.latarnia-morska.eu, 05.12.2011

Recenzje » Recenzje 2011 » "Zgorszenie", www.latarnia-morska.eu, 05.12.2011

copyright © Latarnia Morska 2011

Andrzej Turczyński – (rocznik 1938) urodził się w Lublinie, obecnie mieszka w Koszalinie. Poeta, prozaik, eseista, dramaturg i tłumacz. Laureat wielu wyróżnień, m.in. Nagrody Fundacji Kultury (1994), Nagrody im. Św. Brata Alberta (1999) i Nagrody Specjalnej Ministra Kultury (2005, 2010). Jego sztuki wystawiano w teatrach Warszawy, Szczecina, Zabrza, Olsztyna, Koszalina i Słupska. Debiutował w 1971 r. zbiorem wierszy Źdźbło morza, jego debiutem prozatorskim było Wypłuczysko (1977). Od tego czasu opublikował blisko pół setki książek (w tym siedem tomików poezji), m.in. Krew z krwi (1981), Fiasko (1986), Chłopiec na czerwonym koniu (1991), Mistrz Niewidzialnej Strony (1996), Lustro weneckie (2000), Pan Bóg, pisarz i diabeł (2005), Eseje paradoksalne (2007), Codex argenteus (2010). A teraz, nakładem szczecińskiej FORMY, ukazał się zbiór opowiadań Zgorszenie.

(...) Ogarnięcie twórczości A. Turczyńskiego (nie tylko przez ilość dzieł) nie jest łatwe. Jednak ponad to wątpliwości nie ma, iż pisarz ten jest wyśmienitym stylistą. Śledzę jego publikacje od dawna i widzę, że posiadł przypuszczalnie wszelkie tajemnice języka, który służy mu nadzwyczaj wiernie. Przy tym, co równie ważne, nie trwoni talentu dla tematów nijakich, dzieł błahych. Na kartach jego książek zderzymy się z fundamentalnymi pytaniami o sens istnienia, o śmierć, tożsamość, znaczenie zmysłów, bólu i cierpienia, o związki międzyludzkie, o wiarę i Boga wreszcie. To tematy trudne – u A. Turczyńskiego zyskujące wymiar pogłębiony, czasem w efektach wręcz fascynujący. Tym bardziej, że operuje narracją niepozbawioną emocji, pełną smaków i wyobraźniowych wolt.

Tak jest i w przypadku książki najnowszej, opublikowanej w prozatorskiej serii „Kwadrat” wydawnictwa FORMA. Na Zgorszenie składają się cztery powiadania: „Tworzywo”, „Uraza”, „Zgorszenie” i „Krawędź”. Wszystkie łączy rzadkiej urody biegłość stylu, sugestywność obrazu i szczególna empatia w opisie świata przedstawianego. Zanurzenie w tej prozie nie jest sprawą ryzykowną, natomiast trzeba się liczyć z tym, że trochę rozhuśta emocjonalnie – zwłaszcza czytelników wrażliwych. Oraz wpędzi w zamieszanie związane z rozpoznaniem sposobu narracji, „nieostrego” poruszania się na krawędzi jawy i snu. Lecz to zaleta tej prozy, specyficznej imaginacji.
W opowiadaniach A. Turczyńskiego spotkamy niebanalne postaci, elementy metafizyczne i „baśniowe”, klimat Kresów oraz ich związków z niełatwą historią tych obszarów Europy. Bardzo interesujący jest ten wątek wschodni, „ruski” – tak często powracający w książkach autora. Ma to swoje uzasadnienie biograficzne. Gdyż rodzina A. Turczyńskiego właśnie stamtąd się wywodzi. A.T. urodził się w starej kresowej rodzinie ziemiańskiej o długich tradycjach artystycznych. Rodzice pisarza, Wiktor i Łucja z Miałkowskich vel Namiestnik, byli artystami malarzami, stryj Józef – wybitnym pianistą, muzykologiem i wydawcą – wraz z Ignacym Paderewskim – dzieł Fryderyka Chopina. Stryjeczny dziad – Juliusz Turczyński, etnograf i pisarz polsko-ukraiński – to autor kilku książek beletrystycznych, związanych z folklorem huculskim. Etnografem i badaczem huculszczyzny był również Emeryk Turczyński, inny dziad stryjeczny. Co nie rzec, takie koligacje, takie pochodzenie – „zobowiązują”, prawda?

(...) Zgorszenie to książka sama w sobie dobra, a nawet bardzo dobra. Ze wszech miar warta czytelniczego grzechu. Dlaczego? Określę to opisowo. Warsztat literacki i wiedzę (teologiczną, filozoficzną, każdą inną) można posiąść bez trudu. To kwestia nauki i ćwiczeń. Natomiast rzadką umiejętnością jest wykorzystanie tej wiedzy w sposób atrakcyjny twórczo: tak, by dzieło niosło, uskrzydlało, wymową swoją pozostawiając w odbiorcy niejednoznaczny w smaku, fermentujący kreatywnie osad. Tak w wymiarze duchowym, jak i emocjonalnym. A to właśnie fundują nam, czytelnikom, opowiadania zawarte w przedstawionym zbiorze.
Wanda Skalska


Andrzej Turczyński Zgorszeniehttp://wforma.eu/188,zgorszenie.html

  • Dodaj link do:
  • facebook.com