Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Autodafe 8
Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy
Edward Balcerzan Domysły
Henryk Bereza Epistoły 2
Roman Ciepliński Nogami do góry
Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3
Anna Frajlich Odrastamy od drzewa
Adrian Gleń I
Guillevic Mieszkańcy światła
Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra
Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji
Zdzisław Lipiński Krople
Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden
Tomasz Majzel Części
Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła
Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta
Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu
Karol Samsel Autodafe 7
Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III
Marek Warchoł Bezdzień
Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane
Zapamiętywanie numeru telefonu uwydatniło mi pewną – pomijaną zazwyczaj – oczywistość. Numer 797 721 119 (najczęściej tak właśnie podawany) mogę zapamiętać jako: siedemset dziewięćdziesiąt siedem, siedemset dwadzieścia jeden, sto dziewiętnaście, albo: siedem, dziewięć, siedem, dwa, jeden, jeden, jeden, dziewięć, albo: siedemdziesiąt dziewięć, siedemdziesiąt siedem, dwadzieścia jeden, jedenaście, dziewięć, albo: siedemset dziewięćdziesiąt siedem milionów, siedemset dwadzieścia jeden tysięcy, sto dziewiętnaście, albo...
Każda z tych serii (czy konfiguracji) ma inną wartość liczbową, a także – inną treść. Zależnie od tego, kto czyta i jak czyta. Nie tylko odnosząc tę „epifanię” do kabały i gematrii.
© Bogusław Kierc