nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

Bazgroły, 21.11.2020

2020-11-21 13:55

Bazgroląc kiedyś dla Składacza Modeli Latających, nie myślałem, że sam będę kiedyś tak nazwany. Znakomita Znawczyni rozmaitych moich wygibasów (artystycznych) tak mnie określiła i chętnie się z tym określeniem prawie że utożsamiam. Prawie że – bo częściej wydaję się sam sobie rodzajem „stacji przekaźnikowej”. W dziewiętnastym wieku może użyłbym pojęcia „medium”, albo radykalniej – uznałbym siebie za „bioplazmę” wypromieniowującą to, co jej „wyspecjalizowane” narządy i narzędzia są zdolne wyartykułować.
To, o czym tu napomykam, nie jest wyłącznie domeną poetów i innych – wszelkiej maści  (i mości) – artystów. Wystarczy przypomnieć sobie opowieści o symptomach dolegliwości przekazywanych lekarzom (pierwszego kontaktu). A intymność spowiedzi? Zwierzamy się ze swoich prób złożenia Modelu Latającego? Modelu siebie?

© Bogusław Kierc