Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Autodafe 8
Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy
Edward Balcerzan Domysły
Henryk Bereza Epistoły 2
Roman Ciepliński Nogami do góry
Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3
Anna Frajlich Odrastamy od drzewa
Adrian Gleń I
Guillevic Mieszkańcy światła
Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra
Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji
Zdzisław Lipiński Krople
Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden
Tomasz Majzel Części
Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła
Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta
Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu
Karol Samsel Autodafe 7
Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III
Marek Warchoł Bezdzień
Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane
Na przystanku autobusowym, pod rozkładem jazdy przeczytałem (ręcznie napisane) ogłoszenie: „Szukam dziewczyny do 45 lat (numer telefonu) czekam”. Najpierw zdumiało mnie to określenie wieku, ale zaraz wyobraźnia upomniała się o jedno z moich najistotniejszych przeżyć, mających decydujący wpływ na to, czym się zająłem i kim się stałem.
W 1955 roku obejrzałem filmową wersję „Romea i Julii” Prokofiewa. Czternastoletnią Julię tańczyła czterdziestoczteroletnia Galina Ułanowa. Nie wydawała mi się ani trochę starsza od innej Rosjanki, czternastoletniej Gali, która trochę później zawróciła mi w chłopięcej głowie.
© Bogusław Kierc