nowości 2025

Gustaw Rajmus Królestwa

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

Bazgroły, 30.11.2017

2017-11-30 14:44

Pytanie o wiarę Prospera jest redundantne wobec jego zamiłowań magicznych. Jeśli wierzy w obecność Ariela – z powietrza tylko złożonego – nie powinien mieć trudności z wiarą w istnienie niepomiernie obszerniejsze; tym bardziej, że wydaje się konkurentem Jego wszechmocy i wszechwiedzy. Można by tę rywalizację uznać za poetycki obłęd, podobny temu, który poznamy później w okazałej postaci improwizacji, której przydano nazwę Wielkiej.
Prospero nie jest tak szalony, jak jego późniejszy sukcesor, za miliony kochający i cierpiący katusze. Ma świadomość – chciałoby się powiedzieć: dialektyczną świadomość – gry i przebiegłości w tej grze, mającej mu zagwarantować jednocześnie sukcesję monarchii i życie wieczne.
Zatem odpowiedź na pytanie, czy wierzy, powinna być twierdząca: wierzy „na wszelki wypadek”, gdyby się miało okazać, że ten, pozbawiony sensu, świat, ma jednak Poruszyciela, nadającego mu ważność i niezbędność istnienia. Z co trzecią myślą o grobie.

© Bogusław Kierc