nowości 2025

Gustaw Rajmus Królestwa

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

DYŻURKA, 0028

2016-03-31 15:04

Światła za mało albo za dużo. I tak dotykałem i ścierałem, dotykałem pędzlem i ścierałem palcami, drugą stroną pędzla aż przestałem widzieć całość, tylko najmniejszy fragment, by wrócić do całości, od początku przejść tę samą drogę. Po którymś razie wydaje się, że nad niczym nie panuję, kolor i plamy jak z przypadku. Czy trzeba osłabić wrażliwość świadomego patrzenia? Bo za którymś razem. – Tak, tak jest najlepiej, koniec, godzę się na wynik. Cokolwiek później bym zmienił, nie będzie już wiary, że jest lepiej. Na końcu jest pogodzenie się z barbarzyństwem malowania czy pisania. Wyraz zostaje osiągnięty. Sztuką jest powiedzieć. – Tak zostanie, chcę by tak zostało.

© Grzegorz Strumyk