nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

MACHNIĘCIA, Dziennik rzymski listopadowy (1)

2014-12-10 11:18

Fiumicino w strugach deszczu. Zimno. Wokół bieganina, szarpanina słowna. Si prega, si prega kolego, grazie. Poszukiwanie przystanku, z którego odjeżdżają autobusy na Piazza Cavour. Persona zakapturzona oświadczyła,  że udziela informacji o odjeździe autobusów. Area Vaticano? Si prega, presto, bo deszcz pada i rzymian rozmiękcza. Piazza Cavour i Papieski Dom Polski przy via Pietro Cavanelli. Naprzeciwko mnie wychodzi Przem, kolega cicerone, mój druh dzielny. Samochody przeciskają się między ścianami z piaskowca, potykają się o skrzywiony dawnościami bruk. Szybki jak śmierć skuterzysta wpadł między ludzi i został tam, na Via della Maddalena. Z Przem dwa słowa i zmykamy w strugach zimnego deszczu na ciepłą kolację: oczywiście mezzo litro vino rosso, pizza w trattoria Montecarlo. Przem się zachwala w Rzymie, przepraszająco za deszcz. A bo to jego wina, że siąpi z chmur?

Sobota, 23 listopada 2013 (1)

© Maciej Wróblewski