Strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej o plikach cookies na naszej stronie.[Zamknij]
nowości 2025

Gustaw Rajmus Królestwa

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

MACHNIĘCIA, Smoleński dzienniczek 21

2019-04-27 16:04

8 września, Smoleńsk – Moskwa – Warszawa, 1

Budzę się przed 5. Chmary czarnych ptaków chodzą po niebie. Patrzą na Dniepr, którego ja nie widziałem dobrze. W ogóle nie widziałem, może z daleka, z okna samochodu, ale to się nie liczy. No bo co można zobaczyć z okna z czarnego hyundaia? Gówno, a nie Dniepr. Zwykłe sprawy i na śniadanie. Łamię się z D. czarnym chlebem, popijamy kefir i kawę. Wchodzi nasz cicerone B., kolega Rosjanin. Załatwiamy ostatnie sprawy po rosyjsku. Żegnamy się z panią z hotelu.

Dworzec kolejowy dość żywy, niebieski, taki piątkowy. W kartonie miauczy kot. Zajeżdża czerwony Аэроэкспресс. Kontrola, przepychanki, zajmowanie miejsc. Z D. gadamy aż robi się Белору́сский вокза́л. Tu zdaje się przyjeżdżali z afgańskiego frontu rosyjscy żołnierze. Im poświęcony pomnik, dodatkowo okraszony kolorowymi fatałaszkami, stoi w centralnym miejscu dworcowego podwórca.

© Maciej Wróblewski