Nowości 2022
Książki z 2021

Andrzej Ballo Albowiem

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Jarosław Błahy Zaklęty w szerszenim gnieździe

Nicolas Bouvier Na zewnątrz i wewnątrz

Roman Chojnacki Pasterz słoneczników

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Wojciech Czaplewski Książeczka wyjścia

Marek Czuku Róbta, co chceta

Adrian Gleń M [małe prozy]

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Zapojutrze

Tomasz Hrynacz Emotywny zip

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Jarosław Jakubowski Bardzo długa zima

Jarosław Jakubowski Ciemna Dolina

Lech M. Jakób Ćwiczenia z nieobecności

Zbigniew Kosiorowski Zapodziani

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito

Bogusława Latawiec Nieoznakowany szlak

Ryszard Lenc W cieniu Golgoty

Artur Daniel Liskowacki Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2)

Artur Daniel Liskowacki Eine kleine (wydanie 4)

Artur Daniel Liskowacki, Bogdan Twardochleb Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie

Małgorzata Południak Podróżowanie w przestrzeni

Karol Samsel Autodafe 4

Grzegorz Strumyk Wyjście

Michał Trusewicz Przednówki
 

PISMO SZYBKIE, Blask ciemnieje

2014-12-25 14:55

Rano przeleciał samolot niski i ciężki jak ptak Rokk z Ziemią w wielkiej łapie. Na ogół samoloty tędy nie latają. Czasem zmieniają korytarz powietrzny, słychać wtedy huk, od którego chmury rozdzierają się na fragmenty. Słońce jednak się nie przedostało. Poczekalnia snów była dziś bardziej ruchliwa. Ludzie w ciemnych czerwieniach obserwowali sny, które odbijały się na nas, czekających, jakbyśmy byli powleczeni ruchomymi obrazami. Miałam zastąpić obserwatorów w patrzeniu, ale na razie jestem zajęta poprawianiem świeżo napisanej KSIĘGI. Ostatnie jej zdanie, napisane przedwczoraj, nie przepuszcza już następnych. Rzuciłam okiem na miasteczko z dziwowiska, ale to inna bajka. Wciąż obracająca się kolęda „Bóg się rodzi” każe mi myśleć o sytuacji zawartej w słowach ogień krzepnie, blask ciemnieje. Pan niebiosów znów je ściemnia.

© Marta Zelwan