nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PISMO SZYBKIE, Kiosk na Bemowie

2015-01-23 18:08

Odwiedziliśmy Andrzeja Gąsowskiego w jego kiosku. Nie w tym eleganckim kiosku, który znajdował się tuż pod domem Henryka Berezy w Alejach Jerozolimskich, teraz kiosk jest małą zieloną budką na Bemowie, przy pastwisku autobusów i tramwajów zwanym pętlą. W tle bloki mieszkalne nowej generacji, dalej chaszcze. Dzień szary bez połysków. Dalekość. W dzieciństwie marzyłam, aby być panią z kiosku i sprzedawać rzeczy przez okienko odsuwane, i nagle zrealizowało się to, byłam w kiosku i po krótkim przyuczeniu sprzedałam Pawłowi Orłowi gumę do żucia WINTERFRESH 1szt.#2.00 PLN, na dowód czego mamy paragon fiskalny. W Alejach Henryk Bereza, wracając z Czytelnika, potrafił długo przesiadywać w kiosku Andrzeja i dużo opowiadać o literaturze i pisaniu. Jest to wciąż pamiętane. Andrzej czytuje do poduszki stare „Twórczości” z czasów henrykowskich. Przechowuje butelkę po ostatniej grappie urodzinowej, ulubionym trunku Henryka. Mówi „Pan Henryk”, tak jak to jest zanotowane w „Elewatorze” nr 5. Był człowiekiem bardzo ciepłym, bardzo wrażliwym, delikatnym, skromnym i – jakby to powiedzieć – wyjątkowo prawdziwym. Przypominaliśmy sobie o tej prawdziwości. Jak czuje się prawdziwość, jak to jest. Po czym się ją rozpoznaje: po czymś w środku, w środku środka, może nawet w środku ciężkości, jeśli można się tak wyrazić [środek ciężkości jest miejscem w którym ciężar rozkłada się równomiernie w każdym z kierunków, można przeczytać o tym na stronie http://zadane.pl/zadanie/5097461],a jeśli tak, prawda w każdym przypadku może być sprawdzana na sobie, osobiście.

© Marta Zelwan