nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PLANETA, Virtual trip 26

2016-02-22 13:12

POCZTÓWKA Z OGRANICZENIA
SZTUKA? Jakbyśmy byli za kratami i zachwycali się jak pięknie są wykonane.
Czy sztuka nie jest tylko grą? Prawdą, która kłamie? (jestem) w samym centrum samo – tności, samo – świadomości, samo – treści (jest mi) wszystko jedno: każdy więc kto? (będzie?) na jakiej szerokości geograficznej? (jest się) samotnym bardziej we własnym kraju, „gdziekolwiek byle gdzie indziej” (Charles Baudlaire), i nie do pogodzenia z tłumem, moja prawda (nie jest bywa) nie pasuje do ogólnie przyjętych prawd (nie jest nie bywa), przejęzyczenia prawdy, odrębne stany świadomości, prowokujące wyzwania okoliczności,
(mi jest) centrum samotności, ogniskowa alienacji, jeden punkt wszystkiego, człowiek mnie nie dotyczy, ja nie dotyczę człowieka, (jesteśmy) jak na kartce papieru, mam gabaryty postaci z kreskówki, gdy rzeczywistość, jakby nigdy nic, odstaje ode mnie, idzie w swoją stronę, zwłaszcza gdy deszcz za mną biegnie (będziemy), gdy rzeczywistość, nieporadność czasu,             
w swoją stronę, ja w przeciwną stronę, w głąb, w dalej, w bardziej, (jest ciebie na tyle) zbiegam przed deszczem (?) do któregoś z komiksów japońskich, postacie z mangi są powietrzem, można oddychać, dorysować sobie jakieś „być”, zapomnieć jak miało nie być a jest, z komiksu dzieli jedno uderzenie klawisza, egzystencjalne „enter” do kolejnej gry.

© Ewa Sonnenberg