Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Autodafe 8
Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy
Edward Balcerzan Domysły
Henryk Bereza Epistoły 2
Roman Ciepliński Nogami do góry
Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3
Anna Frajlich Odrastamy od drzewa
Adrian Gleń I
Guillevic Mieszkańcy światła
Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra
Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji
Zdzisław Lipiński Krople
Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden
Tomasz Majzel Części
Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła
Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta
Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu
Karol Samsel Autodafe 7
Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III
Marek Warchoł Bezdzień
Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane
BACZYŃSKA-LUBIENIECKA NADZIEJA JADWIGA (1903-2001). Siostry Baczyńskie. Najpierw deportowano Helenę Baczyńską-Kuziemską z dziećmi, a następnie wywieziono Baczyńską-Lubieniecką z czworgiem dzieci (Kamilą, Danutą, Zbigniewem i Krystyną), przy czym odnotujmy, że relacje sybirackie ogłosili drukiem Krystyna Lubieniecka-Baraniak („Sybirska Odyseja”) i Zbigniew Lubieniecki („Odwet”). Mam za sobą lekturę „Odwetu”, przede mną zaś lektura „Sybirskiej Odysei”, nie wiem jednak, kiedy przeczytam tę ogromną księgę (ponad 500 stron), w której pełno Czachowskich i Tomczyckich, Kulików i Malińskich, Kościków i Szczepkowskich, Abramów i Rubinów, Romskich i Chociniaków, Kolanków i Góreckich (Górskich), Zalewskich i Boznańskich.
To nie wszystkie nazwiska. Będę je uważnie wyłapywał i eksponował w dyrdymałkach (Dworkowscy i Święciccy), od tego w końcu jest poeta, by zadbał o sybiraków Bednarskich i Lisieckich, napisał o śmierci Anny Krzyckiej i jej syna Arka. Z rodziny Krzyckich prawdopodobnie przeżyła Aniela Krzycka („kocha skrzypce, na których gra po mistrzowsku”), bo piękny i młody Zdzisław Święcicki zaginął: „Od dnia, w którym aresztowano Zdzisława, jego matka i siostra nie mogą ani myśleć, ani mówić o niczym innym, jak o tym czy wróci, kiedy wróci i czy już wyzdrowiał. Znajomi współczują im i litują się, gdyż nawet dzieci wiedzą, że nikt spośród wywiezionych do Tojmy dotychczas nie powrócił. Tylko one dwie nie chcą o tym wiedzieć”.
[7 IX 2022]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki