nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PONIEWCZASIE. Baczyńska-Lubieniecka Nadzieja Jadwiga

2023-01-15 13:32

BACZYŃSKA-LUBIENIECKA NADZIEJA JADWIGA (1903-2001). Siostry Baczyńskie. Najpierw deportowano Helenę Baczyńską-Kuziemską z dziećmi, a następnie wywieziono Baczyńską-Lubieniecką z czworgiem dzieci (Kamilą, Danutą, Zbigniewem i Krystyną), przy czym odnotujmy, że relacje sybirackie ogłosili drukiem Krystyna Lubieniecka-Baraniak („Sybirska Odyseja”) i Zbigniew Lubieniecki („Odwet”). Mam za sobą lekturę „Odwetu”, przede mną zaś lektura „Sybirskiej Odysei”, nie wiem jednak, kiedy przeczytam tę ogromną księgę (ponad 500 stron), w której pełno Czachowskich i Tomczyckich, Kulików i Malińskich, Kościków i Szczepkowskich, Abramów i Rubinów, Romskich i Chociniaków, Kolanków i Góreckich (Górskich), Zalewskich i Boznańskich.
To nie wszystkie nazwiska. Będę je uważnie wyłapywał i eksponował w dyrdymałkach (Dworkowscy i Święciccy), od tego w końcu jest poeta, by zadbał o sybiraków Bednarskich i Lisieckich, napisał o śmierci Anny Krzyckiej i jej syna Arka. Z rodziny Krzyckich prawdopodobnie przeżyła Aniela Krzycka („kocha skrzypce, na których gra po mistrzowsku”), bo piękny i młody Zdzisław Święcicki zaginął: „Od dnia, w którym aresztowano Zdzisława, jego matka i siostra nie mogą ani myśleć, ani mówić o niczym innym, jak o tym czy wróci, kiedy wróci i czy już wyzdrowiał. Znajomi współczują im i litują się, gdyż nawet dzieci wiedzą, że nikt spośród wywiezionych do Tojmy dotychczas nie powrócił. Tylko one dwie nie chcą o tym wiedzieć”.

[7 IX 2022]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki