nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PONIEWCZASIE. Bronikowski Antoni

2015-09-27 15:26

BRONIKOWSKI ANTONI (1817-1884). Urzekł mnie konterfekt pięknego Jędrka, choć w „Wieńcu” nie brakuje paru innych sportretowanych Szymków, Błażejów i Wojtków:

Lecz i w karczmie on pierwszy, nie gardzi wódeczką,
W tanach i przy wypitce zawsze rej prowadzi;
Lubi wyciąć krętego, pośmigać z dzieweczką,
Ale i szklanki potłuc, gdy kminkiem dosadzi.
Dziewczęta spoglądają na Jędrka z rozkoszą:
Niejedna różnie myśli, bo to krasa wioski (...).

W długim „Wieńcu” nie mogło oczywiście zabraknąć Kaś i Baś („dziewki z słodziuchnym uśmiechem”), które uczestniczą w dożynkach, zwanych tu „szumną uciechą”. Do „szumnej uciechy” zapraszają jaśniepaństwo.
Mam nadzieję, że od „Moich marzeń” znacznie bardziej ciekawy będzie debiutancki „Kwiatek wielkopolski” (Wrocław 1838).

A.B.: „Moje marzenia”. Czcionkami Ernesta Günthera, Leszno 1840, s. 70

[29 VII 2011]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki