nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Bronikowski Antoni

2015-09-27 15:26

BRONIKOWSKI ANTONI (1817-1884). Urzekł mnie konterfekt pięknego Jędrka, choć w „Wieńcu” nie brakuje paru innych sportretowanych Szymków, Błażejów i Wojtków:

Lecz i w karczmie on pierwszy, nie gardzi wódeczką,
W tanach i przy wypitce zawsze rej prowadzi;
Lubi wyciąć krętego, pośmigać z dzieweczką,
Ale i szklanki potłuc, gdy kminkiem dosadzi.
Dziewczęta spoglądają na Jędrka z rozkoszą:
Niejedna różnie myśli, bo to krasa wioski (...).

W długim „Wieńcu” nie mogło oczywiście zabraknąć Kaś i Baś („dziewki z słodziuchnym uśmiechem”), które uczestniczą w dożynkach, zwanych tu „szumną uciechą”. Do „szumnej uciechy” zapraszają jaśniepaństwo.
Mam nadzieję, że od „Moich marzeń” znacznie bardziej ciekawy będzie debiutancki „Kwiatek wielkopolski” (Wrocław 1838).

A.B.: „Moje marzenia”. Czcionkami Ernesta Günthera, Leszno 1840, s. 70

[29 VII 2011]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki