nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PONIEWCZASIE. Danielewska Łucja

2016-07-31 14:48

DANIELEWSKA ŁUCJA (1932-2004). Nie chcę ograniczać się do „Rozstania”. Do jednego zaledwie czterowiersza: „Nie mogę dla ciebie zrobić wszystkiego / nie mogę już dla ciebie zrobić wiele / mogę dla ciebie zrobić coś / jak najciszej zamknąć za tobą drzwi”.
Pozwólmy oczarować się poezji Łucji Danielewskiej. Zwłaszcza że sąsiedni utwór „Nie ma starych matek” jest również czterowierszem:

Nie ma starych matek
są zawsze tylko te
które czują szarpanie
nie odciętej pępowiny

Danielewska ogłosiła m.in. „Antyfony barowe” (Poznań 1975) i „Antyfony malinowe” (Poznań 1977). Ufam, że ździebko bardziej inspirujące. Ale to się zobaczy. Trzeba szukać książek. Na pewno przeczytam „Fraszki na Laszki” (Warszawa 1980), bo tytuł obiecuje podśmiechujki. Przekomarki i podśmiechujki.

Łucja Danielewska: „Antyfony domowe”. Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1977, s. 79

[29 III 2013]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki