nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PONIEWCZASIE. Gralewski Stefan

2015-05-26 09:40

GRALEWSKI STEFAN (zm. w 1956 roku). Gralewski może fascynować wyłącznie jako autor erotyków: „Tyś mi wspanialszą, dziewczę me na ziemi, / piękniejszą nawet od kwiatu dziewicą”. Zwłaszcza że w erotykach nie poskąpił nam nieśmiertelnej tęsknicy:

Za Tobą tęsknię dziewczę czarnookie
i za rubinem wilgotnych ust Twoich.
Tęsknica kręgi rozsłała szerokie
za Tobą Pani...

Wolę pozostać przy tęsknicy („Wciąż leci tęsknica / cicha i rzewna, smętna perłolica / za Tobą Pani”), mając do wyboru smętnicę. A dokładnie otchłań smętnicy.
Najistotniejszym utworem jest zapewne „Gorycz”. To tutaj Gralewski mówi o sobie wprost: „szpon w mych piersiach tkwi”, „kruków jakaś czerń / zawisła nade mną”. Nieco dalej znajdziemy „trupi fosfor oczu/ zszkieleciałych”. Wyje także „śmiech szatański”.

Stefan Gralewski: „Melodye Duszy. Poezye”. Księgarnia Jana Maniszewskiego, Lwów 1909, s. 109

[31 III 2015]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki