nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Gralewski Stefan

2015-05-26 09:40

GRALEWSKI STEFAN (zm. w 1956 roku). Gralewski może fascynować wyłącznie jako autor erotyków: „Tyś mi wspanialszą, dziewczę me na ziemi, / piękniejszą nawet od kwiatu dziewicą”. Zwłaszcza że w erotykach nie poskąpił nam nieśmiertelnej tęsknicy:

Za Tobą tęsknię dziewczę czarnookie
i za rubinem wilgotnych ust Twoich.
Tęsknica kręgi rozsłała szerokie
za Tobą Pani...

Wolę pozostać przy tęsknicy („Wciąż leci tęsknica / cicha i rzewna, smętna perłolica / za Tobą Pani”), mając do wyboru smętnicę. A dokładnie otchłań smętnicy.
Najistotniejszym utworem jest zapewne „Gorycz”. To tutaj Gralewski mówi o sobie wprost: „szpon w mych piersiach tkwi”, „kruków jakaś czerń / zawisła nade mną”. Nieco dalej znajdziemy „trupi fosfor oczu/ zszkieleciałych”. Wyje także „śmiech szatański”.

Stefan Gralewski: „Melodye Duszy. Poezye”. Księgarnia Jana Maniszewskiego, Lwów 1909, s. 109

[31 III 2015]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki