Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
IDZIKOWSKI ZYGMUNT ZENON (1884-1911). Zrezygnujmy z przedmowy Juszkiewicza, bo nic w niej nie ma. Oprócz gadulstwa: „Tylko dla czujnych, sokolich oczu widzialne są wzloty międzygwiezdne. Tylko od nich zależy, czy zmartwychwstanie na kartach tej książki Duch poety (...)”.
Jedno się zgadza, Idzikowski rzeczywiście realizował „wzloty międzygwiezdne”. W wierszu pod tytułem „Twarzą ściemniałą” znajdziemy na przykład „krwiste paliwo”, „niemoc fatalną”, a także szataństwo („We mnie jest szataństwo / i utęsknienie za wszystkim – co tracę – –”). „Niemoc fatalną” rymuje się tutaj z „duszą szalną”, czyli szaloną.
Zauważmy, że Idzikowskiego czytała Zofia Nałkowska: wiersze, „pomimo niedojrzałej dziwaczności, bez miary subtelne i wdzięczne. Aż mi dziwno, że aż taki śliczny i rozległy świat miał ten chłopak, którego za życia nie bardzo ceniłam z powodu zmanierowania towarzyskiego. (Umarł, zabiwszy swoją piękną żonę i siebie.)”. Do tragedii Idzikowskich, o której wspomina Nałkowska, doszło 28 sierpnia 1911 roku.
„Poezje Zygmunta Zenona Idzikowskiego”. Przedmowa, wybór, układ Henryka Juszkiewicza. Ozdoby graficzne Fr. Siedleckiego i E. Trojanowskiego. Kompozycja muzyczna Feliksa Starczewskiego. Nakładem Wydawnictwa “Sztuka”, Warszawa MCMXII, s. 142
[16 X 2010]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki