Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Autodafe 8
Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy
Edward Balcerzan Domysły
Henryk Bereza Epistoły 2
Roman Ciepliński Nogami do góry
Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3
Anna Frajlich Odrastamy od drzewa
Adrian Gleń I
Guillevic Mieszkańcy światła
Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra
Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji
Zdzisław Lipiński Krople
Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden
Tomasz Majzel Części
Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła
Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta
Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu
Karol Samsel Autodafe 7
Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III
Marek Warchoł Bezdzień
Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane
KALIŃSKA-BESKA TEKLA (1890-1943). Z Trembowlą kojarzyłem wyłącznie pisarkę Marię Łęczycką, deportowaną z tejże Trembowli do Kazachstanu. Po lekturze wspomnień Jerzego Beskiego (ur. w grudniu 1929 roku) przybywa mi wiedzy o Beskich i Kalińskich z Warwaryniec koło Trembowli, wiedzy skądinąd nikomu niepotrzebnej, ale o to mniejsza.
Tekla i Michał Bescy, rodzice malarza Jerzego Beskiego, zmarli w 1943 roku i spoczywają na trembowelskim cmentarzu. Zapewne obok syna Czesława Beskiego (1922-1936), o którym, nie bacząc na rymnięcie, możemy przeczytać: „Miał urodę Beskich. Typowi Bescy są średniego wzrostu blondynami o niebieskich oczach. Każdy z charakterystycznym garbkiem u nasady nosa”.
Jerzy Beski: „Moje Podole 1930-1945”. Wydawnictwo Nowik Sp. j., Opole 2010, s. 95
[23 V 2022]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki