nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PONIEWCZASIE. Kraushar Aleksander

2016-11-06 14:41

KRAUSHAR ALEKSANDER (1843-1931). Najchętniej każdego poetę nazwałbym bujaczem. Większym lub mniejszym bujaczem. Wszyscy bowiem bujamy w obłokach. I ETD, i Alkar, autor „Opadających liści”:

Gdy szara życia zbliża się jesień
I brama śmierci już bliska,
Z dawnych zapałów, z dawnych uniesień –
Zostaje gruz... rumowiska...

Wyziera z wolna z obsłony marzeń
Rzeczywistości twarz blada...
Z bujnego wieńca złudzeń i wrażeń
Listek po listku opada...

Alkar, czyli Aleksander Kraushar, ojciec pisarki Zuzanny Rabskiej, o której również powinniśmy pamiętać. Nie zrażajmy się do jej warszawskich sonetów z 1916 roku. Nawet pierwszorzędny bujacz może się potknąć.
Bujacza znalazłem w „Dziennikach” Stefana Kisielewskiego („Czesio jest niegłupi, choć także fantasta i bujacz”), w lipcu i sierpniu siedziałem przeważnie nad Kisielem.

„Strofy Alkara”. Wydanie nowe, zupełne. Skład główny: Gebethner i Wolff, Kraków-Warszawa 1925, s. 242

[18 VIII 2016]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki