Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Autodafe 8
Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy
Edward Balcerzan Domysły
Henryk Bereza Epistoły 2
Roman Ciepliński Nogami do góry
Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3
Anna Frajlich Odrastamy od drzewa
Adrian Gleń I
Guillevic Mieszkańcy światła
Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra
Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji
Zdzisław Lipiński Krople
Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden
Tomasz Majzel Części
Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła
Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta
Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu
Karol Samsel Autodafe 7
Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III
Marek Warchoł Bezdzień
Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane
LUBOMIRSKI JERZY MARCIN (1738-1811). W 1755 roku Lubomirski gościł na Litwie u swojej siostry Magdaleny Sapieżyny, bawił się w najlepsze. A przynajmniej starał się przyjrzeć niejednej tamtejszej pannie na wydaniu: „były bardzo bogate, pochodziły ze znakomitych rodów, lecz żadna nie grzeszyła urodą. Najstarsza – Tyszkiewiczówna – biust miała ogromny, który pocił się w czasie tańca, wydzielając niemiłe wonie. Ogińska, będąc małego wzrostu, zad miała wypięty do tyłu, przerażający rozmiarami. Najmłodsza z nich, Sanguszkówna, dla odmiany była chuda jak tyka. Gdy książę Marcin raz dotknął jej ud, zląkł się, zdawało mu się, że trzyma w ręku piszczel topielicy”.
Jestem pewien, że Wacław Zarzycki nieco koloryzuje („zad miała wypięty do tyłu, przerażający rozmiarami”), właściwie nie wiadomo, skąd Zarzycki czerpie swoje nadzwyczajne spostrzeżenia. Lubię szczegóły szczególaste, ulegam im, ale wygląda na to, że Zarzycki tu i ówdzie przedobrzył.
Wacław Zarzycki: „Książę Marcin Lubomirski 1738-1811. Relacje o jego życiu i burzliwych przygodach w różnych krajach Europy”. Czytelnik, Warszawa 1998, s. 222
[17 VIII 2022]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki