Karol Samsel Autodafe 9
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
OSTROMĘCCY. Przede mną coraz więcej nieczytanych poetów, nieczytanych lub zupełnie niekojarzonych (Andrzej Ostromęcki, Andrzej Rekść-Raubo, Krzysztof Rzeszot), mógłbym w jednej chwili wyczarować długi zestaw twórców, począwszy od Eligiusza Pieczyńskiego, którymi nikt się nie interesuje. To nasze nieszczęście. Zajmujemy się wszystkim, bez mała wszystkim, ale zaniechaliśmy istotnych lektur, odpadliśmy mianowicie od poezji.
Mam gdzieś wybór wierszy Bogdana Ostromęckiego, zechcę po wielu latach zapodziać się w tekstach, które wyniosłem z dawnych studiów. Nie zawsze próżnowałem jako lubelski żaczek, na lubelskiej polonistyce, skądinąd pierwszorzędnej, trzeba było koniecznie zanurzyć się w poezji Iwaszkiewicza i Różewicza, do dziś pamiętam wykład profesor Eugenii Łochowej o autorze „Oktostychów”.
[12 IX 2022]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki