Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Autodafe 8
Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy
Edward Balcerzan Domysły
Henryk Bereza Epistoły 2
Roman Ciepliński Nogami do góry
Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3
Anna Frajlich Odrastamy od drzewa
Adrian Gleń I
Guillevic Mieszkańcy światła
Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra
Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji
Zdzisław Lipiński Krople
Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden
Tomasz Majzel Części
Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła
Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta
Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu
Karol Samsel Autodafe 7
Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III
Marek Warchoł Bezdzień
Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane
RÓŻAŃSKI WINCENTY (1938-2009). Raczej nie przekonam się do tekstów Różańskiego: „śmierć ziewa”, „wierzba trzyma pająka za nogi”, „usadowieni piją noc arbuza”, „cisza w gęstwinie wywiesza język”, „pluskwy odchodzą w nicość”.
Zapewniam, że mogę tę wyliczankę kontynuować: „pies szczeka do wieszcza”, „odlot kamieni potrząsa kośćmi traw”, „złuda poezji przed cegłą pierzcha”, „prątki twoje mnożą się jak łachy”.
To bardzo zasmucająca i przygnębiająca lektura. Różański bowiem wydawał mi się co najmniej ciekawym poetą. Dopóki nie zacząłem czytać jego wierszy:
usiądę na chodniku
i wyciągnę nogi
muzy powiatowe
przyprawią mi rogi
Wincenty Różański: „Mieszkam w pogodzie”. Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1979, s. 95
[9 X 2013]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki