nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Szuro Aleksander Lech 2

2016-01-03 14:38

SZURO ALEKSANDER LECH (ur. w 1886 roku). Zniechęcam się do „powieści wesołej” pod tytułem „Kult mięśni” (publikacja warszawska z 1931 roku, ale i poniekąd wołyńska: „Czcionkami Drukarni Kurii Biskupiej w Łucku”). Jednak prawdziwe zniechęcenie spotyka mnie przy „Bałabuszkach”:

Salę balową światło kinkietów ozłaca,
Mienią się stroje kobiet, jak w kalejdoskopie,
Baw się marą poeto, baw się głodny chłopie,
Bo smutek dziś nie popłaca!

Bardzo mi szkoda tej książki. Obiecałem sobie po kijowskich „Bałabuszkach” znacznie więcej („Piękna twa dusza, choć cię szpeci twarz”). Mówi się trudno. Aleksander Lech Szuro nigdy nie będzie moim poetą. Podobnie jak Adolf Mostowski, autor żytomierskich „Kwiatów i chwastów” z 1866 roku.

Aleksander L. Szuro: „Bałabuszki. Uśmiechy zdrowego człowieczka”. Leon Idzikowski, Kijów 1917, s. 124

[21 IX 2015]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki