nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PONIEWCZASIE. Szuro Aleksander Lech 2

2016-01-03 14:38

SZURO ALEKSANDER LECH (ur. w 1886 roku). Zniechęcam się do „powieści wesołej” pod tytułem „Kult mięśni” (publikacja warszawska z 1931 roku, ale i poniekąd wołyńska: „Czcionkami Drukarni Kurii Biskupiej w Łucku”). Jednak prawdziwe zniechęcenie spotyka mnie przy „Bałabuszkach”:

Salę balową światło kinkietów ozłaca,
Mienią się stroje kobiet, jak w kalejdoskopie,
Baw się marą poeto, baw się głodny chłopie,
Bo smutek dziś nie popłaca!

Bardzo mi szkoda tej książki. Obiecałem sobie po kijowskich „Bałabuszkach” znacznie więcej („Piękna twa dusza, choć cię szpeci twarz”). Mówi się trudno. Aleksander Lech Szuro nigdy nie będzie moim poetą. Podobnie jak Adolf Mostowski, autor żytomierskich „Kwiatów i chwastów” z 1866 roku.

Aleksander L. Szuro: „Bałabuszki. Uśmiechy zdrowego człowieczka”. Leon Idzikowski, Kijów 1917, s. 124

[21 IX 2015]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki