Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

POZWALAM SOBIE NA WIERSZ, 32

POZWALAM SOBIE NA WIERSZ Tomasza Majzela » POZWALAM SOBIE NA WIERSZ, 32

No i po co gadać? Może tylko wyjść na dzień z siebie albo wejść na chwilę w... w siebie. Może odciąć się albo raczej przyłączyć? Cokolwiek.

Często, być może, zbyt często nie wiem, czym jest to tu i czym to tu nie jest.



Piszę ten wiersz latami*

Nie mam początku,
nie mam końca.


* Julia Szychowiak, „Dni powszednie”, Stronie Śląskie 2018, s. 17


© Tomasz Majzel

  • Dodaj link do:
  • facebook.com