Nowości 2020

Roman Ciepliński Ukryte myśli
 

Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

POZWALAM SOBIE NA WIERSZ, 8

POZWALAM SOBIE NA WIERSZ Tomasza Majzela » POZWALAM SOBIE NA WIERSZ, 8

Urodziłem się, więc miewam urodziny.
Urodziłem się w Szczecinie.
I wszystko, co dla mnie ważne, wydarzyło się w Szczecinie.

Aha! Urodzny! No to co na urodziny? Czyli jaki prezent? Co by tu na urodziny dostać?
Może wycieczka?

Nie byłem w Paryżu.
Nie byłem w Rzymie.
Nie byłem w Berlinie.
Nie, do Berlina to raczej nie!

Daczego?
Dlatego, że pamiętam to, czego pamiętać nie mogę.
Po prostu urodziłem się za póżno, żeby pamiętać, ale pamiętam.


URODZINY*

– kup mi coś żywego
i żeby mnie kochało –


PS 1
W Szczecinie jest mi dobrze.

PS 2
I ciepło.

*Katarzyna Zdanowicz-Cyganiak, „deadline”, Katowice 2007, s. 27

© Tomasz Majzel

  • Dodaj link do:
  • facebook.com