nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PRÓBY ZAPISU, Niespiesznie

2020-05-26 13:30

Wiersze. Wracam do nich każdego dnia. Kasuję, wyrzucam. Bez zająknięcia, zarozumiałości. Ślad. Lekka smuga dymu. Odrobina białego popiołu. Tyle pozostało po mchu, oceanicznych kwiatach, dolinach, zalesionych górach, klifach, jakichś szuwarach. To mnie w jakiś sposób definiuje i formuje od jakiegoś czasu, kiedy przepadam i niechętnie rozmawiam o przepychu wielosylabowych słów. Oczywiście możesz się ze mną nie zgadzać, ale jaki to ma sens, kiedy z własnej woli odchodzę od siebie i wracam w lekkich liniach akwarelowych kredek? Albo w przecieranych tłach w kolorze indygo, z rozłożystym drzewem za murkiem, na które wspinamy się latem i robimy zdjęcia sąsiadom? Z własnej woli izoluję się od nadmiaru, szczodrości ludzi.

© Małgorzata Południak