Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Autodafe 8
Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy
Edward Balcerzan Domysły
Henryk Bereza Epistoły 2
Roman Ciepliński Nogami do góry
Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3
Anna Frajlich Odrastamy od drzewa
Adrian Gleń I
Guillevic Mieszkańcy światła
Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra
Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji
Zdzisław Lipiński Krople
Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden
Tomasz Majzel Części
Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła
Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta
Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu
Karol Samsel Autodafe 7
Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III
Marek Warchoł Bezdzień
Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane
Polecam Państwu zabawną i mądrą książeczkę Stanisława Tekielego „Burdubasta albo skapcaniały osioł, czyli łacina dla snobów”. Z tej książki: góralska okowita pochodzi od łac. aqua vita. A nazwa whisky idzie od staroirlandzkiego usice bethu, czyli także „wody życia”. Ale, co najciekawsze, nazwa Wisła też wywodzi się od tej uisce, co przyniesione było przez wędrujących Celtów. Wody z Wisły jednak nie pijcie... Uwaga – jest też część druga „Burdubasta bis”. Jeszcze nie czytałem, ale już się cieszę.
PS. Podobno Rzymianie mówili inaczej. Nie cezar (Caesar) ale k a j z a r. Nie „wice wersa” (vice versa) ale „łike łersa”. Skąd to wiemy? M.in. z greckiej transkrypcji. Por. np. „kajzarejon” dla nazwania świątyni ku czci cezara/ów. I tak już mówią współcześni łacinnicy – to tzw. łacina restytuowana.
okres Wielkanocy 2016 r.
© Ryszard Lenc