nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

WĘDROWNICZEK, Niezgoda wolnej duszy

2024-01-16 12:02

Swój debiutancki zbiór wierszy zatytułowała Beata Poźniak, aktorka, reżyserka, rzeźbiarka i malarka, „PoezJA dyskordia” (Kraków 2023). Nieprzypadkowo w słowie „poezja” wyeksponowano zaimek „JA”, jako że podmiot piszący jest bardzo dobrze słyszalny w tych utworach, które wyraźnie akcentują ego poetki. „Discordia” natomiast znaczy po łacinie tyle co „niezgoda”. Wyjaśnia to bliżej autorka w motcie do książki, że inspiruje ją „niezgoda świata”, charakterystyczna dla XXI wieku, gdy „wszystko leci jak chce i (...) wszystko jest możliwe”. To sygnał buntowniczej natury poetki, która okazuje się w dalszej lekturze kobietą subtelną o wielostronnym, głębokim spojrzeniu na świat.
Beata Poźniak odniosła sukces w Hollywood. Grała w wielu filmach i serialach, w tym w wielokrotnie nagradzanym i nominowanym do Oscara dramacie Olivera Stone’a „JFK” z 1991 r. Jest też aktywistką na rzecz praw człowieka. Zaproponowała wprowadzenie w USA pierwszej oficjalnej ustawy o obchodzeniu Dnia Kobiet. Brała udział w wielu akcjach charytatywnych. To laureatka licznych nagród nie tylko jako aktorka czy reżyserka, ale również za nagrania audiobooków w języku angielskim.
Wiersze pisze od bardzo dawna, ale dopiero teraz zdecydowała się na ich opublikowanie w formie książkowej. Świadczą one o jej dużej wszechstroności, ale i wrażliwości, czułości dla zapisywanych słów. Wiersze Beaty Poźniak zyskują jeszcze bardziej w jej głośnej interpretacji, gdy je sugestywnie recytuje. A mnie jako recenzenta zachęca dodatkowo to, że tak bardzo się różnią od tego, co się w naszej poezji od wielu lat lansuje. Poetka nie wstydzi się okazać emocji czy uczuć bądź pisać w swoim imieniu o sprawach sobie bliskich, na przykład rodzinnych.
Poźniak chcąc dobrze poznać swoje korzenie, podąża śladami rodziny: „mama urodziła się w Wilnie”, a dziadkowie w Husiatyniu. Kiedyś to była Polska, ale i Wielkie Księstwo Litewskie, Rosja, Związek Sowiecki, Austro-Węgry, Galicja, a teraz Litwa i Ukraina. Znajduje groby i „pogrzebane wspomnienia krzyków, lęku, płaczu, złości oraz nadziei”. Razem leżą tam w jednej ziemi dawni wrogowie, a teraz równi w pokoju: Polacy, Ukraińcy, Rosjanie. (...)

[całą recenzję można przeczytać w „Nowych Książkach” nr 1/2024]
© Marek Czuku