nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

WĘDROWNICZEK, Parkowe bieganie

2022-05-28 16:01

7.05.22 Łódź
Biegnę w zawodach z cyklu parkrun na dystansie 5 kilometrów, które odbywają się w łódzkim Parku im. Księcia Józefa Poniatowskiego. To ogólnoświatowa inicjatywa tworzona przez pasjonatów biegania, bez względu na wiek, płeć i sportowy poziom uczestników. Biegi te rozgrywane są niezależnie od pory roku i pogody w każdą sobotę o godz. 9:00 rano w parkach na całym świecie, na specjalnie w tym celu wyznaczonych, zawsze pięciokilometrowych trasach.
To wielka przyjemność, a jednocześnie świetna zabawa przebiec dystans wśród drzew i zieleni, gdy do tego przyświeca poranne majowe słoneczko, a współtowarzyszy nam setka równie pozytywnie zakręconych osób. Start i meta są w rejonie ulicy Inżynierskiej, a przebiegamy parkowymi alejkami dwa okrążenia. Uczestniczę w tym biegu już po raz trzeci, ale miałem sporą przerwę – ostatnio startowałem tu aż osiem lat temu.
Na początku trzymam się czołowej grupy, lecz szybko tracę z nią kontakt, biegnąc swoim tempem, by nie stracić sił, które trzeba umiejętnie rozłożyć na cały dystans. Do mety dobiegam dziewięćdziesiąty na 99 uczestników, którzy ukończyli bieg. Co prawda cieszę się, że nie jestem ostatni, ale uzyskany czas już mnie mniej raduje – osiem lat temu byłem o sześć minut szybszy. No cóż, latka lecą, a poza tym w ostatnich latach przeszedłem poważną chorobę, więc ogólnie wcale nie jest źle.

© Marek Czuku