nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

Bazgroły, 11.04.2019

2019-04-11 15:31

A gdyby piętnasty wers liryku „Nad wodą wielką i czystą”, który w pierwodruku (zgodnie z rękopisem) ma postać: „Ta woda widzę dokoła”, przeczytać nie tylko jako Mickiewiczowski regionalizm, ale – pozbawiony diakrytycznych „haczyków” – zapis dość śmiałej formy: „Tą wodą widzę dokoła. Tą wodą widzę dokoła / I wszystko wiernie odbijam”. W kontekście całego wiersza to ma sens! Potwierdzony dobitnie ostatnim wersem.
Przecież rewelacja z „Widzenia”: „Byłem i światłem, i źrenicą razem” nie jest mniej śmiała od widzenia wodą. Od widzącego, który się z wodą (niejako, albo całkiem – jako) utożsamia: „Mnie płynąć, płynąć i płynąć”.

© Bogusław Kierc